KULTURALNY ADRES - www.gok.gorzno.pl

NAJBLIŻSZE WYDARZENIA

DO POCZYTANIA
2016-01-01 00:00
PLAN IMPREZ 2018
2018-01-01 00:00

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Zapraszamy do obejrzenia owocu pracy realizatora filmu z gry terenowej z Górzna.

Pierwszy tydzień ferii upłynął pod kątem fotografii. Blisko 15-oro dzieci i młodzieży uczestniczyło w warsztatach fotograficznych, które zostały zorganizowane przez GOK oraz Górznieńsko-Lidzbarski Park Krajobrazowy. Uczestnicy poznali tajniki fotografii cyfrowej. Odbył się spacer w terenie, w trakcie którego „upolowano” kilka ciekawych ujęć. Każdy z uczestników mógł wybrać trzy zdjęcia do wywołania w formacie A3, które do 6 marca stanowiły część wystawy powarsztatowej na scenie w GOK-u. Ponadto każdy z młodych fotografów otrzymał na pamiątkę swoje zdjęcia na płycie CD. 

Ferie 2015, dzień pierwszy. Rozpoczęliśmy wernisażem zdjęć z parku. Potem szkolenie, panią Magdę Kochańską z parku zastąpił pan Tomasz Górny również pracownik z parku. Szkoliliśmy się z robienia zdjęć, jak uzyskać lepszą jakość, jak kadrować, jakich błędów się wystrzegać, poznaliśmy m.in. pojęcia takie jak głębia, ogniskowa, balans bieli i wiele innych specjalistycznych fotograficznych wyrażeń. A to dopiero początek, jutro ruszamy w teren...

W sobotę 21.02.2015 r. GOK był miejscem startu międzypokoleniowej gry terenowej pt.: „Szlakiem legend wokół jeziora Górzno”. Wspólnie z Górznieńsko-Lidzbarskim Parkiem Krajobrazowym, w ramach obchodów Dnia Przewodnika Turystycznego, przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, blisko 60 osób z całego województwa, przy słonecznej pogodzie wyruszyła w blisko 6 km trasę.

Trzeci, podobnie jak pierwszy (dla przedszkolaków i klas 1-3) i drugi dla szerszej publiczności, pokaz spektaklu "Nie ma tego złego" w wykonaniu górznieńskiego teatru międzypokoleniowego (jeszcze bez nazwy), zgromadził liczną grupę wielbicieli. Wszystkie możliwe krzesła były zajęte, a Ci co nie mogli znaleźć miejsca na krzesłach posiłkowali się ustawionymi pod ścianami ławkami albo stali. Całość świetnie zagrana, z humorem i swobodą, co rusz powodowała, że ręce widowni same składały się do oklasków. Przypomnę tylko, że występujący na scenie, dopiero od kilku miesięcy, stawiają swoje już nie kroczki, a można powiedzieć kroki na teatralnych deskach. Wszystko pod czujnym okiem opiekunek grupy pań Urszuli Borowskiej, Marioli Janowskiej i Anny Mówińskiej. Wielu na widowni zadawało pytania: Co dalej?